Choco
1 / 10
w typie buldoga francuskiego · suczka · Warszawa
CHOCO 🍫❤️
Imię ma słodkie. I chyba bardzo dobrze do niej pasuje, bo sama Choco jest dokładnie taka - spokojna, delikatna i po prostu rozczulająca.
📅 Wiek
ok. 2.5 roku
❤️ Charakter
To dziewczyna od zadań specjalnych.
Jej specjalność? Bycie słodką bez większego wysiłku 🍫🥹
Jest łagodna, cierpliwa i spokojna. Nie potrzebuje, żeby codziennie organizować jej program rozrywkowy od rana do wieczora. Wręcz przeciwnie - Choco uważa, że czasem najlepszym planem dnia jest po prostu wygodnie się położyć i obserwować, co tam człowiek znowu kombinuje 😎
Najbardziej lubi być blisko. Na początku może jeszcze nie rzucić się człowiekowi w ramiona – najpierw trzeba zapracować na zaufanie. Ale kiedy już uzna, że: „Dobra, ten człowiek jest spoko”, robi się naprawdę bardzo czuła 🤎
🐱 Towarzysze
Dobrze dogaduje się z psami, ale na ten moment szukamy dla niej domu bez innych psów - ze względu na trwające leczenie.
🐱 Koty?
Choco jest nimi zainteresowana, ale bez wielkiej ekscytacji. Można się poznać, można się obwąchać, a potem każde wraca do swoich spraw.
👶🏻 Dzieci?
Tego jeszcze nie wiemy - nie miała dotąd okazji sprawdzić, jak wygląda życie z małymi człowiekami.
🩺 Zdrowie
Choco jest już po sterylizacji.
Czeka ją jeszcze zabieg BOAS, który poprawi jej komfort oddychania.
Obecnie jest na diecie monobiałkowej.
Jest również w trakcie leczenia brodawczycy – wirusowej infekcji, która wywołała u niej brodawki w jamie ustnej. Na szczęście ten rozdział też powoli się kończy – brodawki niemal całkowicie zniknęły ❤️
🐶 Kwestie behawioralne
W codziennym życiu jest naprawdę bezproblemowa. Spokojnie zostaje sama w domu, zachowuje czystość i wszystkie potrzeby załatwia na zewnątrz.
🚗 Samochód? Jeszcze nie wpisała go na listę swoich ulubionych rozrywek, ale z każdą kolejną podróżą jest coraz spokojniejsza.
🏡 Wymarzony dom
Choco marzy o spokojnym życiu. Bez pośpiechu, bez wielkiego zamieszania i bez miliona rzeczy do zrobienia. Z człowiekiem, który pozwoli jej najpierw oswoić się z nową rzeczywistością, a potem odkryć, jak cudownie jest mieć kogoś własnego 🤎
Dla Choco szukamy domu bez psiego towarzystwa - za to jeśli w domu mieszka kot, nie musi pakować walizek 😉
W codziennym funkcjonowaniu najlepiej odnajdzie się w przestrzeni, w której nie będzie musiała pokonywać schodów.
❗ Ważne
❤️🩹 TROCHĘ O TYM, CO CHOCO MA JUŻ ZA SOBĄ
Zanim Choco trafiła do nas, jej życie wyglądało zupełnie inaczej niż powinno 🥺
Pseudohodowla, kojec, kolejne mioty i organizm, który miał zdecydowanie za dużo na głowie.
Do fundacji Choco trafiła z ropomaciczem, mocno osłabiona i z obniżoną odpornością.
W pakiecie dostała również brodawczycę - wirusową chorobę, przez którą pojawiły się u niej brodawki w jamie ustnej. I choć nazwa brzmi jak coś czego zdecydowanie nie chcielibyśmy wpisywać do psiego CV 😅, nie jest to nowotwór ani wyrok. Choco jest w trakcie leczenia.
Na czas terapii musi po prostu mieszkać bez innych psów, ponieważ wirus może się między nimi przenosić (szczenięta i psy z obniżoną odpornością są bardziej podatne). Nie jest natomiast zagrożeniem dla ludzi ani dla kotów ❤️
A cała reszta?
Cała reszta to już naprawdę bardzo słodka Choco 🍫❤️
Choco jest jednym z psów odebranych podczas interwencji w Kielcach, dlatego formalności wyglądają w jej przypadku trochę inaczej.
Chociaż Choco szuka już domu na zawsze, do czasu zakończenia postępowania sądowego nie możemy podpisać standardowej umowy adopcyjnej i formalnie przekazać jej na własność.
Na teraz podpisujemy odpowiednią umowę o powierzeniu psa pod opiekę, więc wszystkie formalności są zabezpieczone. Po zakończeniu postępowania sądowego zostanie podpisana właściwa umowa adopcyjna.
Choco ma już swój dom — ta historia skończyła się dobrze. Zostaje tu na pamiątkę i jako obietnica dla psów, które wciąż czekają.